Dlaczego WSPINANIE...
czyli 12 powodów dla których warto rozpocząć przygodę ze wspinaniem
01. Większa siła mięśniowa
We wspinanie zaangażowane są mięśnie w różnych częściach twojego ciała. Regularne wspinanie się i odpowiednie dawkowanie poziomu trudności zwiększać będzie siłę oraz wytrzymałość mięśni nóg (uda i łydki), rąk, ramion, pleców, brzucha i klatki piersiowej.
02. Lepsze zdolności motoryczne
Podczas wspinania się na ściance każdy twój ruch musi być bardzo precyzyjny, a części ciała mocno ze sobą skoordynowane. Regularne ćwiczenia pozwolą ci rozwinąć i wzmocnić najważniejsze cechy motoryczne. Należą do nich: wytrzymałość, siła, zręczność, gibkość i koordynacja ruchowa.
Dzięki temu rozwiniesz i utrzymasz kompleksową sprawność, która przyda ci się w różnych sytuacjach zarówno zawodowych, jak i osobistych. Tego rodzaju aktywność nie pozostanie też bez wpływu na uprawiane przez ciebie inne dyscypliny sportowe.
03. Lepsza praca serca i układu krążenia
Wspinanie się na ściance to jedna z form ćwiczeń aerobowych i można ją porównać do intensywnego biegu. W tym czasie praca serca przyspiesza do poziomu, który zwykle osiągają osoby wykonujące ćwiczenia kardio. Dzięki większemu przepływowi krwi, twój organizm jest lepiej dotleniony, z czego korzyści odnosi zarówno twoje serce, jak i płuca, skóra, czy też mózg.
04. Poprawa elastyczności
Większa elastyczność mięśni i stawów to kolejne korzyści ze wspinania się na ściance. Od pierwszego podciągnięcia się i stanięcia na najniższym stopniu ścianki, twoje mięśnie i stawy zaczynają wytężoną pracę. Napinają się i luzują, w zależności od wykonywanych przez ciebie ruchów i stopnia trudności danej ścianki. Regularne wspinanie się sprawi, że zwiększy się zakres ruchu w twoich stawach. Wpłynie to nie tylko na zdolność do pokonywania ścianek o coraz trudniejszym układzie podparć i uchwytów. Pozytywnie wpłynie też na postawę twojego ciała. A większa elastyczność tkanek to też mniejsze ryzyko urazów.
Inne korzyści ze wspinania się na ściance wspinaczkowej
Nie tylko mięśnie i stawy czerpią ogromne korzyści w trakcie wspinania się. Ten rodzaj aktywności dobrze zadziała też na twoją psychikę, emocje i umysł. Poza większą siłą mięśniową i dobrą sylwetką regularne wspinanie się:
05. zredukuje twój stres — uwolnisz więcej endorfin, co wpłynie na poprawę nastroju i zmniejszy odczuwanie bólu,
06. zwiększy twoją samodyscyplinę i wytrwałość — a to z pewnością przyda się zarówno w trakcie nauki i pracy, jak i w osiąganiu twoich osobistych, życiowych celów,
07. poprawi twoją koncentrację — co możesz wykorzystać przy realizacji ważnych projektów i zdobywaniu nowych umiejętności,
08. pomoże rozwinąć zdolność planowania przestrzennego,
09. polepszy koordynację wzrokowo-ruchową — tego rodzaju korzyści mogą okazać się bardzo cenne szczególnie w przypadku najmłodszych miłośników ścianki wspinaczkowej; lepsza koordynacja pozytywnie wpłynie na ich umiejętności pisania, rysowania, czy samodzielność przy wykonywaniu czynności związanych z ubieraniem, czesaniem, czy myciem,
10. wzmocni pewność siebie i poczucie wartości — zdobywanie kolejnych stopni na ściance utwierdzi cię w przekonaniu, że jesteś w stanie osiągać więcej, niż ci się wydawało, co łatwo przełożyć na inne dziedziny życia,
11. zintegruje cię społecznie — wspinanie wymaga współpracy z trenerem oraz z innymi uczestnikami tej aktywności,
12. pomoże spalić nadmiar kalorii i zrzucić zbędne kilogramy — wspinaczka na ściance motywuje do podejmowania też innych działań, których celem jest pozbycie się nadwagi, ponieważ im jesteś cięższy, tym trudniejsze jest utrzymanie się na ściance.
Dlaczego WAŁBRZYCH...
czyli dlaczego wybraliśmy tę lokalizację
Redpoint to największa hala wspinaczkowa w Sudetach, a Wałbrzych znajduje się w ich sercu. To region z wieloma uznanymi z Polsce i na świecie obiektami wspinaczkowymi takimi jak Sokoliki, Rudawy Janowickie, Karkonosze, Góry Stołowe, Kotlina Kłodzka czy Adrspach. To także wiele ciekawych miejsc wspinaczkowych wokół samego Wałbrzycha oraz Głuszycy, Mieroszowa, Kamiennej Góry czy Zagórza Śląskiego. Poznanie u nas tego sportu pozwoli Ci na skorzystanie z tych miejsc i uprawnianie wspinaczki w prawdziwych skałach, z których najbliższe znajdują się już 15 minut rowerem od naszego miasta. To może stać się Twoją pasją i sposobem na życie.
Chcemy Ciebie tym zarazić.
Dlaczego REDPOINT...
czyli skąd się wzięła nazwa naszej hali
Kiedy zmierzać będziecie od recepcji zauważycie na ścianie charakterystyczny rysunek Kurta Alberta z czerwonym pędzlem, ojca stylu wspinania Redpoint, czyli RP.
Kurt Albert (1954–2010) niemiecki wspinacz, alpinista i pedagog, twórca stylu redpoint (niem. Rotpunkt).
Kurt urodził się 28 stycznia 1954 roku w Norymberdze. Z wykształcenia był nauczycielem matematyki i fizyki, jednak to wspinaczka stała się jego życiową pasją. W latach 70. aktywnie działał w rejonie Frankenjury, jednego z najważniejszych rejonów wspinaczkowych Niemiec.
W tamtym czasie powszechnie stosowano jeszcze sztuczne techniki – hakówki – które pozwalały pokonywać trudne drogi za pomocą dodatkowego sprzętu umieszczonego w skale.
Jednak to nie było to czego we wspinaniu szukał Kurt Albert. On szukał wspinania czysto sportowego, gdzie o przejściu decydują wyłącznie siła, technika i psychika wspinacza. Zaczął pokonywać kolejne drogi bez korzystania z chwytania się za dodatkowy sprzęt. U podstawy wszystkich dróg, które udało mu się przejść klasycznie, na „czysto” zaczął malować czerwone kropki. Ten symbol stał się początkiem rewolucji – stylu redpoint, który na zawsze odmienił sposób, w jaki ludzie mierzą się ze ścianą. Czerwona kropka – stała się szybko symbolem buntu przeciwko starym przyzwyczajeniom i zarazem początkiem nowej ery.
Nie chodziło tylko o technikę. To była zmiana filozofii. Wspinaczka stała się sportem, w którym najważniejsze jest osobiste zwycięstwo nad drogą – bez trików, bez „oszukiwania” sprzętem.
Albert nie zamknął się jednak w swojej jurajskiej piaskownicy. Jeździł po świecie, wspinał się w górach wysokich, eksplorował, fotografował. Zawsze z tą samą lekkością i humorem – bo dla niego wspinanie było grą, przygodą, a nie rywalizacją.
Wspinacze, którzy znali Kurta Alberta, często podkreślali, że jego największą siłą nie były wcale mięśnie ani technika, lecz sposób patrzenia na życie. „On się zawsze śmiał” – wspominał Wolfgang Güllich, inna legenda Frankenjury. Wspólne biwaki pod skałą, wieczory przy piwie, długie rozmowy o sensie wspinania – dla Alberta były równie ważne jak samo przejście drogi. Nigdy nie traktował wspinaczki wyłącznie jako sportu, lecz jako przygodę, która miała smakować i bawić.
Wpływ Alberta sięga daleko poza granice Niemiec. To dzięki niemu ukształtowała się cała kultura wspinaczki sportowej, gdzie przejście „w stylu” liczy się bardziej niż sam szczyt.
Redpoint stał się podstawą etyki wspinaczy na całym świecie – od Hiszpanii po USA, od Jury po japońskie wapienie. Dziś styl Redpoint, nabrał także nowego znaczenia. Oznacza wielokrotne przymierzanie się do drogi, liczne próby i patentowanie jej aby w końcu przejść ją całą bez bloków i odpadnięć. Uczy konsekwencji, wytrwałości i pozwala na zrobienie „życiówki’ czego właśnie życzymy Wam w Redpoint.
Dlaczego MY...
czyli kto stoi za tym przedsięwzięciem
Redpoint powstał jako realizacja marzeń czwórki przyjaciół, Tomka, Grześka, Michała i Sławka, z których każdy jest związany z górami od wielu lat. Wszyscy jesteśmy członkami Wałbrzyskiego Klubu Górskiego i Jaskiniowego. Ale do realizacji tego przedsięwzięcia założyliśmy naszą spółkę.